Co dzieje się z odpadami wielkogabarytowymi?

Stara kanapa, wysłużony materac, rozkręcona szafa czy zwinięty dywan to odpady wielkogabarytowe, czyli takie, które nie mieszczą się w zwykłym pojemniku i nie powinny do niego trafiać. Nie należą do nich jednak gruz z remontu ani zużyty sprzęt AGD i RTV, ponieważ lodówki, pralki czy telewizory są to elektryczne śmieci odbierane osobnym strumieniem. Kłopot z gabarytami polega na dwóch rzeczach jednocześnie: są duże i zwykle złożone z kilku materiałów zespolonych w jednym przedmiocie.

W Rzeszowie odpady wielkogabarytowe przez cały rok przyjmowane są w Punktach Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy al. Sikorskiego i ul. Ciepłowniczej. Stamtąd meble trafiają do Zakładu Zagospodarowania Odpadów, gdzie zaczyna się właściwa praca.

Na miejscu przedmiot jest rozbierany i rozdrabniany, a powstały strumień rozdziela się na frakcje: drewno, metale, tkaniny i pianki tapicerskie oraz tworzywa sztuczne. Każda z nich ma inną dalszą drogę i to ona przesądza o tym, ile ze starej kanapy naprawdę wróci do obiegu.

Najlepiej radzą sobie metale, które łatwo wychwycić magnesem i skierować do recyklingu. Drewno rozdrabnia się na zrębki wykorzystywane przy produkcji płyt albo jako paliwo. Gorzej wypada pianka poliuretanowa i tapicerka: tych materiałów nie da się łatwo przetworzyć, więc najczęściej trafiają do odzysku energii, czyli spalania w instalacjach wytwarzających przy okazji ciepło lub prąd. Dobrze widać to na materacach, w których sprężyny, pianka i tkanina bywają trwale ze sobą połączone, przez co ich rozdzielenie na czyste surowce często się nie opłaca. Część pozostałości, której nie sposób wykorzystać, ląduje na składowisku. Odpad wielkogabarytowy rzadko znika bez śladu; częściej rozpada się na kawałki o bardzo różnym losie.

Dlatego wciąż najkorzystniejsze pozostaje to, co ten proces poprzedza. Sprawna szafa czy kanapa w dobrym stanie nie musi w ogóle stawać się odpadem: można ją sprzedać, oddać, wystawić w serwisie z używanymi meblami albo naprawić. Ponowne użycie stoi w hierarchii postępowania z odpadami wyżej niż recykling, a tym bardziej niż spalanie. Warto też pamiętać o początku całego łańcucha: tanie meble kupowane na kilka sezonów szybko zasilają ten strumień, więc jeden solidniejszy i dłużej używany sprzęt bywa dla środowiska lepszym wyborem niż kolejne wymiany.

Największą szkodę wyrządza natomiast porzucenie mebla w lesie lub obok kontenerów. Takie dzikie wysypisko nie jest żadnym skrótem, lecz kosztem przerzuconym na pozostałych mieszkańców i na środowisko, a jego zakładanie podlega karom. Skoro odbiór spod domu bywa bezpłatny w ramach wnoszonej już opłaty, rozsądniej z niego skorzystać albo samodzielnie zawieźć gabaryty do PSZOK.


Bibliografia i polecane źródła

  • Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach – hierarchia postępowania z odpadami, w tym pierwszeństwo ponownego użycia przed recyklingiem i odzyskiem energii (art. 17).
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów (dyrektywa ramowa).
  • Urząd Miasta Rzeszowa (BIP) – informacja o odbiorze odpadów wielkogabarytowych, bip.erzeszow.pl.
  • MPGK-Rzeszów Sp. z o.o. – Zakład Zagospodarowania Odpadów oraz lokalizacje i zasady PSZOK, mpgk.pl.
  • Europejska Agencja Środowiska (EEA) – materiały o gospodarce o obiegu zamkniętym i odzysku surowców, eea.europa.eu.