Śmieci, których nie powinno być w koszu na odpady niepodlegające segregacji
U większości z nas kosz na odpady niepodlegające segregacji zbiera wszystko, co nie zmieściło się gdzie indziej. Problem w tym, że ten pojemnik ma konkretne przeznaczenie i wcale nie służy do resztek. Powinno trafiać do niego tylko to, czego naprawdę nie da się już posegregować. Cała reszta psuje pracę sortowni i podnosi rachunki, które płacimy wszyscy.
Poniżej najczęstsi pasażerowie na gapę tego kosza i miejsca, gdzie powinni wylądować.
Bioodpady
Obierki, fusy po kawie, skorupki jaj. To osobna frakcja, która ma swój brązowy pojemnik. Kiedy wyląduje w koszu na odpady niepodlegające segregacji, zaczyna gnić i zawilgaca całą zawartość. Zamiast kompostu robi się z tego cuchnąca masa, z której nic już nie da się odzyskać. Jeśli masz ogród, część bioodpadów możesz kompostować u siebie i mieć darmową ziemię pod kwiaty.
Elektryczne śmieci i baterie
Zepsuta ładowarka, słuchawki, elektryczna szczoteczka, bateria z pilota. W koszu na odpady niepodlegające segregacji to realne zagrożenie. Baterie miażdżone w śmieciarce potrafią się zapalić, a metale ciężkie z elektroniki są po prostu trujące. Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny można oddać do czerwonych pojemników na elektroodpady, pozostawić w sklepie przy zakupie nowego urządzenia lub przekazać do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK).
Leki po terminie
Stare tabletki, syropy i maści nie nadają się do kosza, a spłukane w toalecie trafiają wprost do wody. Wybrane apteki i PSZOK przyjmują je bezpłatnie do przeznaczonych na nie pojemników.
Butelki i puszki z kaucją
Od 1 października 2025 roku obowiązuje w Polsce system kaucyjny. Obejmuje plastikowe butelki do 3 litrów, puszki do 1 litra i szklane butelki zwrotne do 1,5 litra. Kaucję płacisz przy zakupie: 50 groszy za butelkę PET i puszkę, złotówkę za szkło zwrotne. Odzyskasz ją, oddając opakowanie w sklepie albo w automacie.
Wrzucając taką butelkę do kosza, wyrzucasz własne pieniądze. Oddawaj ją opróżnioną, niezgniecioną i z czytelną etykietą, żeby automat odczytał kod kreskowy. Jeśli opakowanie nie jest oznaczone znakiem kaucji, należy je wyrzucić zgodnie z zasadami segregacji odpadów, czyli tak jak dotychczas: butelki plastikowe do żółtego pojemnika, a butelki szklane do zielonego.
Surowce, które mają swój kolor
Do kosza z odpadami niepodlegającymi segregacji wciąż trafia wiele materiałów, które można poddać recyklingowi. Czysty papier, gazety i kartony powinny znaleźć się w niebieskim pojemniku, opróżnione słoiki i butelki w zielonym, a opakowania po kosmetykach, folie, kapsle i puszki w żółtym. Trzeba tylko pamiętać, że opakowania powinny być puste. Zatłuszczony karton po pizzy rzeczywiście nie nadaje się do recyklingu. Problemem nie jest jednak sam papier, lecz znajdujący się na nim tłuszcz.
Gabaryty, gruz i chemia
Stare krzesło, resztki po remoncie, gruz, opony, puszka po farbie czy rozpuszczalniku. Meble, gruz oraz odpady chemiczne należy oddać do PSZOK. Żadna z tych rzeczy nie powinna trafiać do zwykłego kosza.
Co więc w nim zostaje
Naprawdę niewiele. Mocno zabrudzone opakowania, których nie da się umyć, pieluchy, artykuły higieniczne, potłuczone talerze i ceramika, zużyte długopisy, gąbki, niedopałki, paragony. To odpady, których nie można prawidłowo posegregować do żadnego z pozostałych pojemników, dlatego powinny trafić do odpadów niepodlegających segregacji.
Za ten kosz płaci się najwięcej, bo jego zawartości nie da się odzyskać. Im więcej wrzucamy do niego rzeczy, które powinny trafić do segregacji, tym więcej cennych surowców bezpowrotnie tracimy. Dlatego zanim coś tam wyląduje, warto przez chwilę zastanowić się, czy nie ma dla tego lepszego miejsca.
