Mniej odpadów znaczy więcej niż doskonała segregacja. Hierarchia postępowania z odpadami w praktyce
Segregowanie odpadów w domu, czyli rozdzielanie frakcji, to dobry nawyk. Środowisku bardziej służy jednak odpad, który w ogóle nie powstał, niż nawet wzorowo posortowana zawartość pojemnika.
Kolejność, w jakiej należy postępować z odpadami, opisuje tak zwana hierarchia postępowania z odpadami, zapisana w art. 17 ustawy o odpadach oraz w unijnej dyrektywie ramowej 2008/98/WE. Układa ona sposoby radzenia sobie ze śmieciami od rozwiązania najkorzystniejszego do ostatecznego:
- Zapobieganie – nie dopuścić do powstania odpadu.
- Ponowne użycie – wykorzystać daną rzecz kolejny raz.
- Recykling – przetworzyć surowiec.
- Inne procesy odzysku – na przykład odzysk energii.
- Unieszkodliwianie – składowanie, czyli ostateczność.
Segregacja obsługuje przede wszystkim trzeci szczebel i wkracza do gry dopiero wtedy, gdy odpad już istnieje. Recykling nie jest przy tym ani darmowy, ani w pełni skuteczny: pochłania wodę, energię i transport, a znaczna część materiałów, zwłaszcza tworzyw sztucznych, nadaje się do przetworzenia jedynie kilkukrotnie, po czym i tak trafia na składowisko. Butelka, której nie kupiliśmy, nie wymaga żadnego z tych działań.
Istnieje również druga strona zagadnienia. Nadmierna gorliwość w sortowaniu bywa „kontrproduktywna”: tłusty karton po pizzy czy nie w pełni opróżniony słoik potrafią zanieczyścić całą partię surowca, którą odrzuca się wtedy w całości. Więcej segregowania nie zawsze oznacza więc lepszy rezultat.
Najwięcej zależy od decyzji podejmowanych, zanim cokolwiek stanie się śmieciem. Chodzi o codzienne, przyziemne wybory: wodę z kranu zamiast zgrzewki butelek, własną torbę na zakupy, kubek wielokrotnego użytku, a przede wszystkim planowanie zakupów pod realne potrzeby, ponieważ marnowana żywność stanowi w polskich domach jeden z największych strumieni odpadów. Warto też rozważyć wypożyczenie, zakup z drugiej ręki lub naprawę, zamiast od razu kupować nowe produkty
Takie podejście jest na pozór mniej „efektowne” niż kolorowe pojemniki, lecz przemawiają za nim liczby: mniej odpadów to niższe rachunki za wywóz, mniejszy ruch śmieciarek i mniej surowców zużytych na kolejne jednorazowe opakowania.
Nie oznacza to, że segregacja traci sens; jest wręcz odwrotnie. To, czego nie udało się uniknąć, należy skierować do obiegu możliwie najstaranniej. W Rzeszowie służą temu między innymi dwa punkty PSZOK (przy al. Sikorskiego i ul. Ciepłowniczej), w których bezpłatnie zostawimy elektronikę, chemikalia, odpady wielkogabarytowe czy przeterminowane leki. Terminy odbioru spod domu można sprawdzić w miejskiej aplikacji z harmonogramem.
Najlepszy kosz to wciąż ten, do którego trafia najmniej. Zanim więc cokolwiek wyrzucimy, choćby wzorowo posortowane, warto cofnąć się o krok i zadać sobie pytanie, czy danej rzeczy w ogóle trzeba było kupować.
Bibliografia i polecane źródła
- Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, art. 17 „Hierarchia sposobów postępowania z odpadami” (Dz.U. 2023 poz. 1587 t.j.).
- Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów (dyrektywa ramowa) – źródło unijnej hierarchii odpadów.
- Europejska Agencja Środowiska (EEA), materiały o zapobieganiu powstawaniu odpadów i gospodarce o obiegu zamkniętym, eea.europa.eu.
- Ellen MacArthur Foundation – opracowania o gospodarce o obiegu zamkniętym (circular economy), ellenmacarthurfoundation.org.
- Federacja Polskich Banków Żywności – raporty i kampanie o skali marnowania żywności w Polsce.
- Urząd Miasta Rzeszowa (BIP) oraz MPGK-Rzeszów Sp. z o.o. – zasady segregacji i lokalizacje PSZOK: bip.erzeszow.pl, mpgk.pl.
